|
Czasami coś sypie się wraz ze śniegiem! |
|
|
|
|
Redaktor: Konrad
|
|
10.01.2010. 09:38 |
|
Pada śnieg, pada transport, padają terminy. Zbrojna w łopaty, elitarna jednostka sił porządkowych pojechała, by nadludzką siłą własnych mięśni utorować drogę technice scenicznej, która utknęła gdzieś w okolicach Boston Massachusetts (jak donosi Max Kolanko).
Chłopaki starają się jak mogą (a przypuszczalnie nawet bardziej) by dotrzeć do Kalisza. Telefonowali że jeśli będzie trzeba przyniosą nagłośnienie na własnych barkach. Mają jednak potężny „obsuw” czasowy. Ergo – zaczniemy całą imprezę nieco później niż było to w planie a mianowicie koło godz. 17 (jeśli się uda ;) ) O wszystkich zmianach będzie Was w miarę możliwości na bieżąco informował Wasz niestrudzony korespondent Konrad
|